W Miejskim Przedszkolu nr 3 w Lędzinach specjalistą od wad wymowy jest pani Samanta Suska. 
Zajęcia logopedyczne z dziećmi odbywają się po wcześniejszej diagnozie oraz uzyskaniu zgody rodziców, w godzinach pracy przedszkola.
Logopeda zaprasza rodziców na konsultacje wg harmonogramu konsultacji.

 

ROZWÓJ MOWY DZIECKA  – CO JEST NORMĄ ROZWOJOWĄ A CO JUŻ SYMPTOMEM PROBLEMU

 

Mowa jako akt w procesie językowego porozumiewania się odgrywa ważną rolę w społecznym życiu człowieka. Kontakt z innymi ludźmi jest możliwy dzięki umiejętności mówienia i rozumienia tekstów słownych. Mowa nie jest jednak umiejętnością wrodzoną. Człowiek nabywa ją w ciągu swego życia w kontakcie z mówiącymi ludźmi. Prawidłowe kształtowanie się i rozwój mowy dziecka stanowi podstawę rozwoju jego osobowości. Dzięki rozumieniu poznaje ono otaczający świat, a dzięki umiejętności mówienia potrafi wyrazić swoje spostrzeżenia, pragnienia, uczucia, przeżycia. W procesie rozwoju mowy istotną rolę spełniają czynniki: genetyczne, biologiczne, psychologiczne oraz społeczne. Wiedza dotycząca norm może działać na nas uspokajająco lub też alarmująco –  w zależności od obserwowanych u dziecka symptomów. Pozwoli zrozumieć, że np. trzylatek wcale jeszcze nie musi wyraźnie mówić “rak”, tylko “jak” czy “lak”, natomiast pięcioletnie dziecko komunikujące się w sposób zrozumiały tylko dla najbliższego otoczenia to już problem. Aby wiedzieć, czy dziecko rozwija się prawidłowo, warto znać poszczególne etapy rozwoju mowy.  W polskiej literaturze logopedycznej przyjmuje się koncepcję kształtowania się mowy Leona Kaczmarka. Ustalił on pięć podstawowych etapów ewaluacji językowej:

  • etap przygotowawczy (3–9 miesiąc życia płodowego),
  • okres melodii (1 rok życia dziecka),
  • okres wyrazu (do ukończenia 2 roku życia),
  • okres zdania (2–3 rok życia),
  • okres swoistej mowy dziecięcej (3–7 rok życia).

 

Etap przygotowawczy (3-9 miesiąc życia płodowego)

Etap przygotowawczy to czas wykształcania się narządów mowy: organów nadawczych (tj. organizujących informację obszarów myślowych); organów produkujących substancję (ośrodki i drogi nerwowe, nasada, krtań, płuca); organów kontrolujących słuch, wzrok (drogi oraz centralne ośrodki słuchowe i czuciowe); organów odbiorczych  (wzrok, słuch, drogi oraz centralne ośrodki słuchowe i wzrokowe, obszary myślowe).

Pierwszym zjawiskiem, które odbiera dziecko, są zjawiska rytmiczne. Już 4-miesięczny płód odczuwa rytm kolebania w czasie chodu matki. W 4–5 miesiącu zaczyna reagować na bodźce akustyczne, potwierdza to przyspieszenie akcji serca, ogólny niepokój. W tym okresie dziecko rejestruje też głos matki. W 7 miesiącu słyszy bicie jej serca. Na tym etapie nie mamy wielkiego wpływu na proces kształtowania się mowy dziecka.

Pierwszy okres życia – okres melodii

W tym okresie początkowo powinniśmy usłyszeć krzyk i płacz. Są to pierwsze formy komunikacji z otoczeniem. Za ich pomocą niemowlę reaguje na sytuacje dyskomfortu, ćwiczy jednocześnie oddychanie i artykułuje samogłoski a, o, u. Potem powinna nastąpić faza tzw. głużenia (3–6 mies.), dalszego ćwiczenia narządów artykulacyjnych, pojawienia się pierwszych spółgłosek (p, b, m). Zadowolone niemowlę wydaje różne dźwięki a towarzyszą temu nieskoordynowane ruchy ciała i kończyn. Następnie nadchodzi czas na tak lubiane przez rodziców gaworzenie (6–9, 12 miesiąc życia). Dadzą się tu już zaobserwować zamierzone powtórzenia i naśladowanie dźwięków mowy, wrażliwość na dźwięk, bawienie się głosem. Pojawiają pierwsze sylaby (ma, ta, ba, później także ich połączenia: ma-ma, ta-ta, ba-ba), które pomimo wielokrotnego powtarzania nie mają jeszcze konkretnego znaczenia. Niewiele później można usłyszeć pierwsze wyrazy, np. mama, baba, tata. Z końcem pierwszego roku życia dziecko dużo już rozumie, szczególnie wypowiedzi  o zabarwieniu emocjonalnym, reaguje na imiona i twarze domowników. Można doświadczyć swoistej interakcji i komunikacji pozawerbalnej. Jest to o tyle ważne, że brak owej interakcji może świadczyć o pojawiających się trudnościach.

Co ciekawe rozwój mowy w okresie melodii postępuje zazwyczaj równolegle z rozwojem fizycznym:
– fazie głużenia odpowiada umiejętność unoszenia głowy;
– gaworzeniu – umiejętność siadania,
– pierwszym wyrazom – pozycja pionowa, stawanie na nóżki.

W tym okresie należy upewnić się, czy nie występują żadne anomalie w budowie twarzy bądź jamy ustnej mogące mieć wpływ na sposób oddychania, funkcje pokarmowe, a w dalszej kolejności rozwój mowy. Chodzi tu między innymi o długość wędzidełka, budowę warg, podniebienia. Nie bez znaczenia jest także ocena napięcia mięśniowego czy symetrii ciała. Takie nieprawidłowości można zaobserwować już na porodówce i najczęściej są wykrywane przez specjalistę logopedę. Bada on wówczas odruchy ssania, połykania, zwracania, kąsania, żucia, odruch żuchwowy, wysuwania języka, otwierania ust, szukania, akustyczno-twarzowy, optyczno-twarzowy. Ocenia sposób pobierania pokarmu oraz koordynację czynności ssania, połykania  i oddychania, wrażliwość twarzy na dotyk, reakcje na bodźce słuchowe i wzrokowe. Niemowlę powinno dzięki odruchom zwrócić głowę w kierunku bodźca, wysuwać język z ust, reagować na bodziec dźwiękowy i wzrokowy (mrużenie oczu, mruganie). Każdy z odruchów powinien występować w odpowiednim czasie i wraz z dojrzewaniem układu nerwowego wygasać lub być zastępowany przez odpowiednią, bardziej dojrzałą funkcję.

Podstawowe sygnały, które muszą nas zaniepokoić w tym okresie, to:

  • częste oddychanie ustami,
  • niereagowanie na bodźce dźwiękowe, nieodwracanie głowy w kierunku źródła dźwięku, brak reakcji na polecenia, pytania itp.,
  • niezwracanie uwagi na rozmówcę,
  • wszelkie nieprawidłowości w budowie języka, warg, policzków.

Jeśli coś z wymienionych rzeczy budzi nasze obawy, należy skonsultować to  z logopedą.

Okres wyrazu (SYGNAŁU JEDNOKLASOWEGO) – od 12 do 18 miesiąca (2 roku życia)

Dziecko powinno wymawiać wszystkie samogłoski, poza nosowymi, a ze spółgłosek p, b, m, t, d, n, t, ś, czasem ć. Słowa mogą zawierać pierwszą sylabę lub końcówkę, uproszczenia grup spółgłoskowych. Dziecko rozumie o wiele więcej słów, wyrażeń i zdań, niż jest w stanie samodzielnie wypowiedzieć. Przyjmuje się, że w wieku 18 miesięcy potrafi wypowiedzieć około 50 słów, natomiast rozumie około 100, w tym proste polecenia. Powtarza już też sylaby i słowa wypowiadane przez inną osobę, posługuje się nazwami osób znaczących, przedmiotów i czynności z rytmu dnia. W drugim roku życia można zaobserwować gwałtowny wzrost słownictwa, pojawienie się wypowiedzi dwuwyrazowych, początek odmiany wyrazów (jedynie przez przypadki). W odmianie czasownika najczęściej używana jest 3. os. l. poj. (także w stosunku do siebie, np. Szymon idzie), występują formy 2. os. l. poj. trybu rozkazującego (np. Daj!).

To, co mogłoby niepokoić rodziców na tym etapie, to brak którejś z powyższych umiejętności, ponadto dające się zaobserwować wady zgryzu, trudności z wymową głoski, która w tym czasie powinna być opanowana, wadliwa artykulacja – np. wsuwanie języka między zęby, mowa świszcząca, jąkanie, zacinanie, mowa za szybka lub za wolna, chrapanie dziecka, mowa znacząco różniąca się od mowy rówieśników.

Okres zdania (SYGNAŁU DWUKLASOWEGO) – od 2 do 3 roku życia

Dziecko próbuje już budować dłuższe wypowiedzi. Nie będzie jeszcze w tych zdaniach zaimków, spójników, przyimków, formy wyrazów będą błędnie odmieniane. Niemniej jednak dziecko zaczyna porozumiewać się już zdaniami dwu-, trzywyrazowymi. Bywają to zdania zarówno oznajmujące, rozkazujące, pytające, jak i wykrzyknikowe. Ponadto prawidłowo powinno wymawiać wszystkie samogłoski tak ustne, jak i nosowe, chociaż mogą występować odstępstwa np. zamiana samogłosek : a-o, e-a, i-y oraz zmiękczanie spółgłosek p, b, m f, w odpowiednio jako: pi, bi, mi, fi, wi. Pod koniec tego okresu mogą pojawiają się już czasem głoski: s, z, c, dz, a nawet sz, ż, cż, dż.

Trzylatek może mieć nadal kłopoty z wymówieniem dwuznaków, gdyż narządy mowy nie są jeszcze dostatecznie sprawne. Bywa, że w trudniejszych wyrazach zastępuje wymienione głoski łatwiejszymi i ma jeszcze czas, by wymówić je prawidłowo. Nie musimy od dziecka dwu- lub trzyletniego oczekiwać wypowiedzenia głoski r. Może być ona wymawiana jak j lub l. Ponadto zamiast f może występować h i odwrotnie. Skomplikowane brzmieniowo grupy spółgłoskowe wciąż mogą być upraszczane, zarówno na początku, jak i w środku wyrazu. Dopuszczalny jest brak wyraźnych końcówek. Słuch fonematyczny jest już na tyle wyrobiony, że maluch wie, jak dana głoska powinna brzmieć, choć sam nie potrafi jej prawidłowo wypowiedzieć. Stąd poprawianie innych dzieci typu: “Nie mówi się jiba, a lyba”. Wraz z budową prostych zdań rozpoczyna się niezapomniana dla wszystkich rodziców epoka pytań: jak? dlaciego? po cio? ciemu?

W słowniku dwulatka powinno się już znaleźć około 300 słów. Jeśli jednak nie wykazuje zainteresowania komunikacją werbalną, jest to sygnał, że rozwój mowy nie przebiega prawidłowo. Rodzice, których dwuletnie dziecko mówi zaledwie „mama”, „tata”, „nie”, powinni skonsultować to ze specjalistą.

Okres swoistej mowy dziecięcej – od 3 do 6–7 roku życia

W mowie dziecka czteroletniego utrwalają się głoski: s, z, c, dz. Nie powinno ono już wymawiać ich jak ś, ź, ć, dź. “Ja siam” powinno dać miejsce brzmieniu “Ja sam”. Pod koniec 4 roku życia może, ale nie musi pojawić się głoska r, a około 4–5 roku – głoski sz, ż, cz, dż, choć mogą być jeszcze zamieniane na s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź. Dziecko nadal skraca wyrazy, przestawia głoski, upraszcza grupy spółgłoskowe. Obserwuje się wyraźny wzrost liczby przymiotników i przysłówków, spadek liczby neologizmów dziecięcych i błędów gramatycznych, pojawienie się wyrażeń przyimkowych, określanie relacji przestrzennych.

Mowa dziecka pięcioletniego powinna już być w pełni zrozumiała dla otoczenia. Coraz lepiej radzi ono sobie z głoskami sz, z, cz, dż, choć w mowie spontanicznej mają prawo być jeszcze zniekształcane i wymawiane jak s, z, c, dz.  Bywa, że głoska r pojawia się dopiero na tym etapie. Wciąż mogą być upraszczane grupy spółgłoskowe. Natomiast sześciolatki  powinny mieć już opanowaną prawidłową wymowę, choć zdarzają się trudności przy wypowiadaniu głosek sz, ż, cz, dż, r oraz grup spółgłoskowych.

Rozwój mowy trawa zasadniczo do 6-7 roku życia.

Należy pamiętać jednak, że każde dziecko rozwija się we własnym, swoistym tempie i niewielkie opóźnienia rozwoju mowy nie powinny być powodem do niepokoju. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników. Do najważniejszych należą psychofizyczny rozwój dziecka oraz wpływ środowiska. Opóźnienia w pojawianiu się poszczególnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać 6 miesięcy, jeżeli któryś z etapów rozwoju mowy opóźnia się koniecznie skonsultuj się z logopedą.

 

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

Nadawanie mowy i jej odbiór zależne są od czynności:

  • mózgu, z których najważniejsze są zjawiska powstające w strukturach korowych, ale ważne są także zjawiska zachodzące w układzie pozapiramidowym i drogach nerwowych;
  • narządów mownych (oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych); kierowanych przez struktury korowe i zależnych także od działania nerwów obwodowych oraz od budowy anatomicznej wymienionych narządów;
  • narządu słuchu i od jego właściwości, warunkujących słyszenie i rozumienie mowy innych osób, a także kontrolę mowy własnej (w percepcji mowy bierze udział w pewnym stopniu także narząd wzroku, umożliwiający odczytywanie mowy z ruchów ust) 

Bibliografia

Demel G., 1982, Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, Warszawa, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne

Kaczmarek L., 1977, Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin, Wydawnictwo Lubelskie

Łobacz P., 2005, Prawidłowy rozwój mowy dziecka, [w:] Podstawy neurologopedii. Podręcznik akademicki, pod red. T. Gałkowskiego, E. Szeląg i G. Jastrzębowskiej, Opole, Uniwersytet Opolski

Minczakiewicz E., 1996, Mowa ~ Rozwój ~ Zaburzenie ~ Terapia, Kraków, Wydawnictwo Naukowe WSiP

Styczek I., 1981, Logopedia, Warszawa, Polskie Wydawnictwo Naukowe

 

 

„Mowa dana jest nam po to,

żeby wyrażać  myśli”

L.M. Montgomery

 PRZYCZYNY WAD WYMOWY

 

     Mowa nie jest stanem nabytym- raz danym  i niewymagającym pracy. Jest to swoisty kod porozumiewania się, przypisany ludziom i umożliwiający im zdobywanie intelektualnych szczytów, na które żaden inny ssak nie może się wspiąć. Tej wielkiej umiejętności uczymy się od momentu narodzin – już pierwszym krzykiem budujemy relacje z ludźmi, sygnalizujemy im swoją obecność. Przez całe życie rozwijamy i doskonalimy swój język. Mowa  to najbardziej twórcza i najbardziej skomplikowana czynność w naszym życiu.
            Eksperci uważają, że coraz więcej dzieci ma problemy z wymową, posługuje się błędnymi formami gramatycznymi , nie potrafi skonstruować dłuższej wypowiedzi i nie rozumie czytanych tekstów. Alarmujące jest również to ,że dzieci mówią coraz mniej, pozostawione same sobie spędzają długie chwile przed ekranami telewizorów oraz komputerami, a dorośli też rozmawiają  z dziećmi w pośpiechu- szybko i półsłówkami.

Przyczyn powstawania wad wymowy jest wiele. H. Spionek zwróciła uwagę na zespół objawów  o zróżnicowanej etiologii.

Do najczęściej wymienianych przyczyn zalicza się:

  1. Zmiany anatomiczne aparatu artykulacyjnego:
    – nieprawidłowa budowa języka ( język zbyt długi, za duży – makroglosja, za krótki, zbyt gruby, krótkie wędzidełko podjęzykowe);
    – nieprawidłowa budowa podniebienia ( zbyt mocno wysklepione, wąskie podniebienie twarde, tzw. gotyckie podniebienie; rozszczep podniebienia);
    – zniekształcenie zgryzu ( zgryz otwarty, – gdy zęby dolnej szczęki nie schodzą się z zębami szczęki górnej w odcinku środkowym lub bocznym: przodozgryz { syn.progenia, prognacja} – wysunięcie dolnej szczęki do przodu w stosunku do górnej; tyłozgryz – cofnięcie dolnej szczęki, w stosunku do szczęki górnej);
    – anomalie zębowe ( trwałe: diastema – szpara między pierwszymi siekaczami, protruzja – czyli wychylenie korony górnych zębów przednich na zewnątrz jamy ustnej, retruzja,– czyli wychylenie górnych zębów przednich do wewnątrz jamy ustnej; oraz anomalie zębowe przejściowe, jak w czasie wymiany uzębienia); przerost trzeciego migdałka; polipy; skrzywienie przegrody nosowej; przerost śluzówki nosa.
  2. Nieprawidłowe funkcjonowanie narządów mowy, czyli:
    – niska sprawność języka, warg;
    – trudności koordynacji pracy wiązadeł głosowych z artykulacją nasady;
    – zakłócona praca mięśni napinających i przywodzących wiązadła głosowe
    – nieprawidłowa praca zwierającego pierścienia gardłowego;
    – brak pionizacji języka, tzw. infantylne połykanie ( prowadzące do wsuwania języka między zęby).
    3.Nieprawidłowa budowa i funkcjonowanie narządu słuchu:
    – zaburzenie analizy i syntezy słuchowej;
    – wybiórcze upośledzenie słuchu; obniżenie słyszalności ( niedosłuch, głuchota);
    – zaburzenie słuchu fonematycznego.
    4. Warunki niesprzyjające uczeniu się mowy:
    – nieprawidłowe wzorce wymowy; nieprawidłowa atmosfera, styl wychowania i postawy rodziców;
    – brak stymulacji rozwoju mowy.
    5. Nieprawidłowe funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego dyslalia ośrodkowa; dyslalia centralna, występujące  w przypadku afazji i dyzartrii.
    6. Psychiczne podłoże dyslalii ( brak zainteresowania mową innych; odczuwanie własnych wypowiedzi jako czegoś trudnego, męczącego  i w związku z tym ograniczanie ich, co nie sprzyja normalnemu rozwojowi mowy – dyslalia asocjacyjna).
    7. Opóźniony rozwój psychomotoryczny ( dyslalia rozwojowa) i emocjonalny dziecka.

 

Prawidłowa realizacja głosek zależna jest bowiem nie tylko od budowy narządów mowy, lecz również od ich funkcjonowania. 
Wady wymowy wynikają nie tylko z organicznych uwarunkowań dziecka. Niestety, często spowodowane są również nieodpowiednią postawą rodziców czy opiekunów, wynikającą zapewne z ich niewiedzy. Dla prawidłowego rozwoju dziecka ogromne znaczenie ma nie tylko to, co dziecko je, ale i w jaki sposób. W jedzeniu biorą udział te same mięśnie, które uczestniczą w procesie mówienia (produkowaniu mowy), zatem dbając o prawidłowy rozwój ssania, połykania, gryzienia czy żucia, wpływamy na prawidłowy rozwój narządu artykulacyjnego dziecka. Duża część wad wymowy wynika wprost z nieprawidłowych nawyków w początkowych fazach rozwoju podczas jedzenia i picia. Podczas karmienia dziecko powinno samo aktywizować mięśnie języka, policzków czy mięsień okrężny warg,  co spowoduje prawidłowy rozwój zatok szczękowych i żuchwy. Dlatego tak ważne jest karmienie w sposób naturalny. Źle dobrany smoczek  i nieodpowiednia pozycja dziecka podczas karmienia wpływają niekorzystnie na rozwój narządów mowy i powodują wady wymowy.

Kolejną przyczyną wad wymowy u dzieci są smoczki. Dzieci chodzące i zaczynające mówić absolutnie nie powinny używać smoczka, bo wtedy mała pociecha ze smoczkiem w buzi nie ma szansy wypowiedzenia się, a jeśli nawet coś powie, to utrwali nieprawidłowy sposób kierowania powietrza w trakcie mówienia, co w konsekwencji doprowadzi do seplenienia bocznego. Smoczek unieruchamia język, nie pozwala mu poruszać się w różnych kierunkach, przez co dziecko nie może zdobywać doświadczeń podczas własnej penetracji wnętrza jamy ustnej- jest więc pozbawione odpowiedniej stymulacji czuciowej w obrębie jamy ustnej. Język przyciśnięty smoczkiem nie wyrabia w dziecku nawyku właściwej pionizacji języka, która jest potrzebna do prawidłowego przełykania oraz do wypowiadania większości głosek.
Niekorzystne jest również używanie kubków „niekapków”, które działają identycznie jak smoczek- unieruchamiają język i uczą nieprawidłowego sposobu połykania.

Bardzo istotne jest to, aby od urodzenia mówić do dziecka językiem dorosłych, nie spieszczać mowy, ponieważ utrudnia to naukę mowy. Ważne jest zapobieganie chorobom uszu, przewlekłym stanom kataralnym i wadom zgryzu. Starać się słuchać, co dziecko do nas mówi, ponieważ chętnie słuchane-chętnie mówi.

Rodzicu zachęcaj swoje dziecko do mówienia, nawet jeśli ma zaburzoną mowę.

 

Źródło:
G.Jastrzębowska „Podstawy teorii i diagnozy logopedycznej, Opole 1998
U. Ratajczak „Mowa z wadą”Charaktery nr 9 wrzesień 2012,
Życie Szkoły nr1/2002 s.22-25,,Nieprawidłowości rozwoju mowy’’
Życie Szkoły nr10/2004 s.31-35,,Dlaczego dziecko źle mówi’’
,,Logopedia’’ I. Styczek

 

JAK ROZWIJAĆ MOWĘ DZIECKA

Przedstawiam wskazówki dotyczące budowania  i rozwijania systemu językowego, które można realizować każdego dnia.

Przeczytaj i zacznij stosować!

  • Rozmawiaj z dzieckiem! Ono doświadcza świata dzięki temu, że do niego mówisz, pokazujesz mu ludzi, przedmioty i zjawiska!
  • Czytaj dziecku! Czytaj codziennie, modulując głos; czytaj z podziałem na role! Zwracaj uwagę na intonację i melodię!
  • Trudne, nowe słowa wypowiadaj wolniej – dzięki temu Twój maluch będzie miał więcej czasu na zapamiętanie, zanalizowanie i powtórzenie. Nie zapomnij o wyjaśnieniu nowego słowa!
  • Wyłącz telewizor, laptop, komputer. Zamiast tego spędź czas aktywnie ze swoim dzieckiem, budując prawdziwą więź, tworząc realną interakcję!
  • Opowiadaj historie: bajki, zmyślone historie. Jeśli nie jesteś kreatywny, opowiadaj o doświadczeniach z dnia minionego lub o planach na dzień następny.
  • Zwróć uwagę na jakość mówienia: nie zdrabniaj przesadnie wyrazów; to, że dziecko sepleni, wynika z braku obecności niektórych głosek w jego możliwościach artykulacyjnych. Bądź wzorem!
  • Mów poprawnie: odmieniaj końcówki, buduj zdania i pamiętaj o kulturze języka!
  • Śpiewaj! Szybko przyłączy się do Ciebie dziecko; nawet, jeśli jeszcze nie zna słów, będzie dopowiadało ostatnie sylaby lub wyrazy!
  • Przytulajcie się, bawcie się, śmiejcie się! Róbcie to wspólnie.

 

NATURALNA GIMNASTYKA BUZI WASZEGO DZIECKA W DOMU:

  • kiedy dziecko ziewa nie gań go (to przecież naturalne zachowanie), lepiej poproś, aby ziewnęło jeszcze kilka razy, zasłaniając usta – nadaj temat takiej zabawie (senny lew)
  • gdy na talerzu został ulubiony sos lub rozpuszczony lód – pozwólmy dziecku wylizać go językiem. To ćwiczenie, choć jest mało eleganckie, za to bardzo skutecznie gimnastykuje środkową część języka
  • jeśli dziecko dostało lizaka zaproponuj, aby lizało go unosząc czubek języka ku górze
  • po śniadaniu lub kolacji posmarujmy dziecku wargi miodem, kremem czekoladowym i poproś, aby zlizało je dokładnie – nadaj tej zabawie temat, np. zaproponuj zabawę w misia Puchatka, który odbiera nagrodę za swoje zwycięstwo
  • przy porannym i wieczornym myciu zębów zaproponuj dziecku zliczanie zębów czubkiem języka lub witanie się z nimi w ten sposób, aby czubek języka dotknął każdego zęba osobno
  • korzystając z okazji wspólnego z dzieckiem rysowania, sprawdź czy dziecko potrafi narysować kółko (językiem dookoła warg) lub kreseczki (od jednego do drugiego kącika ust)

 

PROPOZYCJE ZABAW DO WYKONANIA W DOMU

 

Zabawa „Lustrzane miny”

Zabawa artykulacyjna, cel: podnoszenie sprawności językowej warg, wyczuwanie zmiany położenia warg.

Wspólne zabawy przed lustrem:

– wesołe usta (płaskie wargi, lekko rozchylone, zęby niewidoczne),

– bardzo wesołe usta (rozciągnięte wargi z widocznymi zębami),

– smutne usta (podkówka z warg),

– obrażone usta (wargi nadęte),

Można wymyślić inne śmieszne miny.

 

Zabawa „Kto zjadł śniadanko?”

Zabawa artykulacyjna, cel: podnoszenie sprawności warg i języka.

Dziecko ruchami warg i języka naśladuje sposoby jedzenia, charakterystyczne dla różnych zwierząt, np.

– krowa: przesuwanie dolnej szczęki na boki,

– krokodyl: szerokie otwieranie i zamykanie ust,

– kot: wysuwanie języka, wylizywanie talerzyka, mruczenie, oblizywanie warg i zębów,

– ptak: ściąganie ust w dzióbek, lekkie stykanie warg,

– ryba: ściąganie ust w rybi pyszczek, rozchylanie i zamykanie warg.

Można wspólnie z dziećmi wymyślić inne sposoby jedzenia.

 

Zabawa „Czy już potrafisz?”

Zabawa artykulacyjna, cel: usprawnianie artykulatorów i mobilizowanie do wykonywania odpowiednich ćwiczeń, doskonalenie sprawności warg w różnych położeniach.

Rodzic bawi się wspólnie z dzieckiem, staramy się wykonać polecenia, sprawdzając w lustrze prawidłowość wykonania.

Czy już potrafisz:

– zacisnąć mocno usta,

– przesłać kilka całusów,

– parskać ustami, tak jak konik,

– lekko nagryzać wargę dolną i górną,

– pokazać, jak otwiera pyszczek rybka,

– dmuchać z lekko złączonymi ustami.

 

Zabawa „Słoneczko”

Zabawa oddechowa, cel: łączenie ćwiczeń oddechowych z mówieniem.

Dziecko stoi wyprostowane i wykonuje głęboki wdech. W czasie wydechu unosi ręce do góry, wznosi się na palce wypowiadając słowa: ,,Słonko wschodzi coraz wyżej…”, następnie znowu wykonuje wdech i w fazie wydechowej mówi: ,,… a zachodzi coraz niżej”.

 

Zabawa „Przenoszenie liści”

Zabawa oddechowa, cel: wydłużanie fazy wydechowej, zwiększenie pojemności płuc podczas głębokich wdechów.

Na dużej przestrzeni, np. na stole, rozkładamy skrawki papieru, małe kółka. Zadaniem dziecka, jest przeniesienie imitujących liście skrawków papieru, na tacki stojące na tym samym stole za pomocą słomki do napojów . Aby je przenieść, należy wciągnąć powietrze do rurki i zatrzymać na chwilkę, tak aby skrawek papieru przywarł do dołu rurki. Po upływie wyznaczonego czasu, wszyscy przeliczają liście które udało im się przenieść. (skrawki papieru można zamienić na płatki śniadaniowe lub inne)

 

Zabawa „Latające piórko”

Zabawa oddechowa, cel: wydłużanie fazy wydechowej, różnicowanie faz oddychania, mobilizowanie aparatu oddechowego.

Rodzic i dziecko siedzą na przeciw siebie. Zadaniem każdego jest dmuchanie na piórko, tak, aby nie upadło na podłogę. Można zorganizować zawody „Czyje piórko najdłużej utrzyma się w górze?”.

Źródło: „Jarmark logopedyczny”  Małkiewicz Mariola

 

 

„Gimnastyka buzi i języka”

czyli zabawne sposoby na usprawnianie narządów mowy.

 

Jedną  z częstych przyczyn powstawania wad wymowy u dzieci w wieku przedszkolnym jest niedostateczna sprawność narządów artykulacyjnych, przede wszystkim języka, warg, policzków , żuchwy , podniebienia miękkiego oraz koordynacja tych ruchów z oddechem. Dzieci, których narządy mowy nie są odpowiednio sprawne często zastępują głoski trudne do wymówienia łatwiejszymi, ponieważ nie potrafią wykonywać precyzyjnie pewnych ruchów artykulacyjnych, dających w efekcie głoskę.

Dlatego tak ważną rolę w procesie wspierania rozwoju mowy u dziecka oraz przy okazji korekcji zaburzeń mowy pełnią ćwiczenia artykulacyjne.  

Ćwiczenia te  powinny być wykonywane bardzo dokładnie, bez pośpiechu. Należy pamiętać aby czas trwania i liczbę powtórzeń dostosować do indywidualnych możliwości i potrzeb dziecka.

Lepiej ćwiczyć krótko, ale kilka razy dziennie:

– 3-5 minut z trzylatkiem,

– do 10 minut ze starszym dzieckiem.

Trzeba wybierać kilka ćwiczeń i starać się je wykonać dokładnie.

Początkowo wskazane jest prowadzenie ćwiczeń przed lustrem, aby dziecko najpierw mogło obserwować wzór prawidłowego ułożenia narządów artykulacyjnych, a później  go naśladować i wykonać samodzielnie potem, gdy dziecko wykonuje ćwiczenia dokładnie i bez kontroli wzrokowej. Można do „gimnastyki buzi i języka” wykorzystywać każdą okazję: spacer, podróż itp. W pracy z małym dzieckiem warto wykorzystać jego naturalną potrzebę zabawy i prowadzić te ćwiczenia właśnie w takiej formie.

Zadaniem dorosłego jest pokazanie poprawnie wykonanego ćwiczenia i zachęcanie dziecka do pracy. Trzeba chwalić malucha za podejmowany wysiłek, nawet gdyby efekty nie były początkowo najlepsze.

Ważne jest, aby dorosły wykonywał ćwiczenia precyzyjnie i tej dokładności konsekwentnie uczył swoje dziecko.

A oto propozycje ćwiczeń:

      1..Ćwiczenia języka

  • Dotykanie palcem lub zimną łyżeczką podniebienia tuż za górnymi zębami, nazywając je zaczarowanym miejscem, parkingiem itp.. w którym język (krasnoludek, samochód) powinien przebywać, gdy mamy zamkniętą buzię.
  • Przytrzymywanie czubkiem języka przy podniebieniu kawałków kukurydzianych chrupek.
  • Zlizywanie nutelli, miodu, dżemu z podniebienia przy szeroko otwartych ustach.
  • Konik jedzie na przejażdżkę– naśladowanie konika stukając czubkiem języka o podniebienie, wydając przy tym charakterystyczny odgłos kląskania.
  • Winda – otwórz szeroko buzię, poruszaj językiem tak, jakby był windą – raz do góry, raz do dołu.
  • Karuzela– dzieci bardzo lubią kręcić się w koło, twój język także. Włóż język między wargi a dziąsła i zakręć nim raz w prawą, raz w lewą stronę.
  • Chomik– wypycha policzki jedzeniem, a ty pokaż jak można wypchnąć policzki językiem, raz z prawej raz z lewej strony.
  • Zawody –  kto dłużej utrzyma nieruchomo język za górnymi zębami przy szeroko otwartej buzi ?
  • Malarz – maluje sufit dużym pędzlem. Pomaluj pędzlem (językiem) swoje podniebienie, zaczynając od zębów w stronę gardła.
  • Młotek – wbijamy gwoździe w ścianę. Spróbuj zamienić język w młotek i uderzaj o dziąsła tuż za górnymi zębami, naśladując wbijanie gwoździa. Usta szeroko otwarte!
  • Żyrafa – ma długą szyję, wyciąga mocno szyję do góry. Otwórz szeroko usta i spróbuj wyciągnąć język do góry, w kierunku nosa,  najdalej jak potrafisz.
  • Słoń – ma długą trąbę i potrafi nią wszędzie dosięgnąć. Ciekawe czy potrafisz dosięgnąć językiem do ostatniego zęba na górze i na dole, z prawej i lewej strony.( Usta otwarte, żuchwa nieruchoma)
  1. Ćwiczenia warg i policzków
  • Niesforny balonik– nadymanie jednego policzka i przesuwanie powietrza z jednej strony jamy ustnej do drugiej – wargi złączone.
  • Zajączek– wciąganie policzków do jamy ustnej, policzki ściśle przylegają do łuków zębowych, wargi tworzą „zajęczy pyszczek”.
  • Całuski – wargi ściągnięte, wywinięte do przodu – jak przy cmoknięciu.
  • Mam wąsy– utrzymanie słomki między nosem a górną wargą.
  • Nic nie powiem– mocne zaciśniecie rozciągniętych warg.
  • Pajac – wesoła mina: wargi złączone, kąciki uniesione do góry, smutna mina: wargi złączone, kąciki opuszczone w dół.
  • Minki– naśladowanie min: wesołej – płaskie wargi, rozciągnięte od ucha do ucha, uśmiech szeroki, smutnej – podkówka z warg, obrażonej – wargi nadęte, zdenerwowanej – wargi wąskie..
  • Rybka – wysuwanie warg do przodu i rozszerzanie na końcu jak u ryb.
  • Zły pies– naśladowanie złego psa, unoszenie górnej wargi, wyszczerzanie zębów.
  • Echo – dobitne wymawianie samogłosek a, o, e, i, u, y.
  • Masaż warg– nagryzanie zębami wargi dolnej, potem górnej.
  • Motorek – parskanie wargami, naśladowanie odgłosu motoru, traktora

 

  1.  Ćwiczenia żuchwy (szczęki dolnej)
  • Zamykanie i otwieranie domku– szerokie otwieranie ust, jak przy wymawianiu głoski a, zęby są widoczne dzięki rozchylonym wargom.
  • Grzebień– wysuwnie żuchwy, zakładanie i poruszanie dolnymi zębami po górnej wardze. Cofanie żuchwy, zakładanie i poruszanie górnymi zębami po dolnej wardze i brodzie.
  • Krowa– naśladowanie przeżuwania.
  • Guma do żucia –żucie gumy lub naśladowanie.
  • Opuszczanie żuchwy– powoli i spokojnie opuszczaj żuchwę, starając się jak najszerzej otworzyć buzię. Po serii powolnych ruchów, przyspiesz je.
  • Ziewanie – świetne ćwiczenie na rozluźnienie stawu. Ziewnij kilkukrotnie.
  • Robienie kółek żuchwą– raz w prawo, raz w lewo.
  • „Zamiatanie” żuchwą – przy otwartej buzi przesuwaj dolną szczękę rytmicznie na boki, najpierw powoli, a potem coraz szybciej.
  • Małpa– ruszaj żuchwą we wszystkich kierunkach, podobnie jak wykonują to małpy. To doskonałe ćwiczenie rozluźniające.

 

      4.Ćwiczenia podniebienia miękkiego 

  • Zmęczony piesek– język wysunięty z szeroko otwartych ust, wdychanie i wydychanie powietrza ustami.
  • Chory krasnoludek– kasłanie z językiem wysuniętym z ust.
  • Balonik – nabieranie powietrza ustami, zatrzymanie w policzkach, następnie wypuszczanie nosem.
  • Biedronka, parasol, sukienka– przysysanie kolorowych kółeczek poprzez wciąganie powietrza przez rurkę i przenoszenie na obrazek biedronki…
  • Śpioch – chrapanie na wdechu i wydechu.
  • Rozmowa  kukułki i kurki– wymawianie sylab:ku – ko, ku -ko,uku – oko, uku – oko,kuku – koko, kuku – koko.

         5.Ćwiczenia oddechowe.

  • Wąchanie kwiatów”–  powoli wciąganie powietrza noskami , czynność powtarzamy kilkakrotnie ( można też wąchać perfumy lub inne zapachy).
  • „Dmuchawce – latawce”–  wciąganie powietrze nosem i dmuchanie jak najdłużej na dmuchawiec lub latawce.
  • „Chłodzenie zupy”– ręce złożone na kształt głębokiego talerza,  wciąganie powietrza noskami, a wydmuchiwanie buzią jak najdłużej
  • „Chuchanie na zamarznięta szybę”–  wciąganie powietrza nosem a następnie chuchanie jak najdłużej tak, aby zaparowała.
  • „Chuchanie na zamarznięte ręce”– tak, aby poczuć na nich ciepło.
  • „Mecz ping – ponga”–  siedzenie po przeciwnych stronach stolika i dmuchanie na piłeczkę tak aby nie spadła ze stolika
  • Robienie kleksów z farby wodnej, dmuchanie na nie przez słomkę z różną siłą i pod różnym kątem. Rozdmuchiwana farba przypomina barwne kwiaty.
  • Dmuchanie na plastikowe mini zabawki na kółkach,  z taką siłą, aby mogły się przemieszczać.
  • Trzymanie w dłoni małego kłębka wełny lub piórka. Po głębokim wdechu nosem zdmuchiwanie ich.
  • Dmuchanie na świecę w taki sposób, aby płomień wyginał się, ale nie zgasł.
  • Puszczanie baniek mydlanych. Zachęcanie do wykonania jak największej bańki mydlanej.
  • Dmuchanie przez rurkę  na lekkie przedmioty.
  • „Gotowanie wody”– dmuchanie przez rurkę zanurzoną w wodzie tak, aby tworzyły się pęcherzyki powietrza na jej powierzchni.
  • Wydmuchiwanie kółek na lustrze.
  • Granie na organkach lub flecie.

 To tylko kilka przykładów tego, jak w zabawny sposób można pomóc naszym dzieciom w zdobywaniu sprawności prawidłowej artykulacji. Wykorzystujmy też naturalne sytuacje życiowe (o których już była mowa w powyższym wpisie), które w sposób nieuświadomiony przyczyniają się do wzmocnienia mięśni języka, warg czy pozostałych narządów mowy i tym samym dadzą dziecku radość z mówienia bo przecież :

 Dmuchanie na talerz z gorącą zupą, chuchanie na zmarznięte dłonie, cmokanie, żucie pokarmów a nawet wystawianie języka to też ćwiczenia aparatu artykulacyjnego !!!!!!

 

ĆWICZENIA SŁUCHOWE

 

Ćwiczenia słuchowe  – stanowią bardzo ważną grupę ćwiczeń logopedycznych, ponieważ często opóźnienia czy zaburzenia rozwoju mowy pojawiają się na skutek opóźnień rozwoju słuchu fonematycznego (tzw. słuchu mownego). Stymulując funkcje słuchowe przyczyniamy się do rozwoju mowy dziecka. Bardzo ważne jest, aby rodzice bawili się ze swoimi dziećmi                   w rozróżnianie dźwięków z otoczenia (odgłosy zwierząt, sprzętu domowego itp.), aby w ten sposób kształtować percepcję słuchową.

 

PRZYKŁADY ĆWICZEŃ SŁUCHOWYCH

Dla dzieci młodszych:

  • „Co słyszę?” – dzieci siedzą z zamkniętymi oczami i wyłapują głosy dochodzące z otoczenia (ogrodu, ulicy).
  • Rozpoznawanie wytwarzanych dźwięków, najpierw z pomocą wzroku, potem tylko słuchowo (dzieci zamykają oczy albo odwracają się). Prowadzący zabawę uderza pałeczką w różne przedmioty: drewno, kamień, szkło itp.
  • „Jaki przedmiot wydał ten dźwięk?”- toczenie piłki, kamyka, butelki po podłodze.
  • Rozpoznawanie różnych rzeczy w zamkniętym pudełku przez potrząsanie nim (groch, kamyki, spinacze itp.).
  • Uderzanie klockami o siebie, łyżeczkami, garnuszkiem, kubeczkiem, odbijanie piłki, klaskanie, darcie papieru, lanie wody, przesuwanie czegoś po stole, drapanie po szkle, papierze, stole, wypuszczanie powietrza z balonika itp.
  • Rozpoznawanie głosu, szmeru i źródła dźwięku, miejsca, kierunku, odległości, ilości dźwięków (głośno – cicho).
  • Szukanie ukrytego zegarka, radia, dzwoniącego telefonu.
  • Różnicowanie i naśladowanie głosów zwierząt: kot, pies, krowa, kura, kogut, kaczka, gęś, koń, świnka.
  • Rozpoznawanie osób po głosie: Kto mówi?, (dziecko, nauczycielka, rodzic, chłopczyk, dziewczynka), zabawa np.: Król ciszy, kto cię woła?
  • Rozpoznawanie poszczególnych dzieci po głosie. Dziecko zmienia głos i naśladuje np.: głos kury, bociana, żaby itp. Pozostałe dzieci odgadują, kto wydaje głos i czyj głos naśladuje.

Dla dzieci starszych:

  • Wyróżnianie wyrazów w zdaniu, ile wyrazów tyle ustawiamy klocków, tyle razy klaszczemy itp.
  • Wydzielanie sylab w wyrazach. Początkowo punktem wyjścia jest rysunek, rysunki łatwe, ilustrujące wyrazy dwusylabowe (koza, kura),wystukiwanie sylab w wyrazach, wyklaskiwanie.
  • Nazywanie obrazków, rodzic podaje pierwszą sylabę, a dziecko kończy.

      Dziecko zaczyna, a rodzic kończy.

  • Dzielenie na sylaby łatwych imion. Wyszukiwanie imion dwu i trzysylabowych. Wyodrębnianie samogłoski w nagłosie wyrazu np.: O-la, E-la, u-le itp.

 

BAJKA W TERAPII LOGOPEDYCZNEJ

 

Bajka logopedyczna oprócz tego, że usprawnia narządy mowy dziecka, to również uwrażliwia na różnorodność świata dźwięków, mobilizuje do myślenia   i poprawnej werbalizacji, przygotowuje do nauki czytania (poprzez usprawnianie słuchu fonemowego). Bajka logopedyczna to krótka historyjka, której bohaterami może być nasze dziecko, Pan Języczek lub zwierzątka. Może być całkowicie abstrakcyjna lub związana z aktualną sytuacją i wydarzeniami  w życiu dziecka. Dorosły może ułożyć ją sam lub zaczerpnąć z literatury. Dzieci słuchając czytanych lub opowiadanych bajek, wykonują ćwiczenia usprawniające narządy mowy, polegające na pokazaniu ruchem języka, warg, żuchwy określonego fragmentu bajki. Ćwiczenia demonstruje dorosły, dlatego musi je sam wcześniej starannie przećwiczyć przed lustrem. Ćwiczenia są wplatane w treść bajki tak, aby dzieci nie odczuły znudzenia i zmęczenia, dlatego też urozmaiceniem są także elementy ruchu i wypowiadane wyrazy dźwiękonaśladowcze.

 

O czym powinno się pamiętać podczas prowadzenia ćwiczeń wspomagających rozwój mowy w oparciu o bajkę logopedyczną?

  • W trakcie opowiadania bajki dziecko i dorosły siedzą tak, aby widzieć swoje twarze.
  • Buzie dziecka i dorosłego powinny być zawsze szeroko otwarte podczas wykonywania ćwiczenia. W ten sposób dziecko będzie dokładnie widziało jakie ruchy artykulatorów powtórzyć. Dorosły natomiast będzie mógł przyjrzeć się, czy dziecko prawidłowo wykonuje polecenie.
  • Ułatwieniem dla dziecka i dorosłego mogą być lusterka. Kontrola wzrokowa ułatwi wykonanie ćwiczenia, sprzyja również dokładności i precyzji.
  • Systematycznie należy kontrolować pracę dziecka. W razie potrzeby korygować błędy, pokazując ponownie ćwiczenie i prosząc, by dziecko wykonało je poprawnie.
  • W miejsce polecenia: Zrób to…i to…lepiej zastosować formę: Czy potrafiłbyś zrobić coś takiego. Czy możesz pokazać jak…Spróbuj zrobić…
  • Dorosły ma obowiązek dbania o prawidłowość i wysoką sprawność swego sposobu mówienia (wymowy, intonacji, akcentu, prostego i zrozumiałego budowania wypowiedzi).
  • Czas trwania bajki i ćwiczeń powinien być dostosowany do wydolności i wieku dziecka.             Z dziećmi młodszymi lub słabo koncentrującymi się na zadaniach pracujemy krócej (możemy wykorzystać fragment bajki), ale za to pracujemy kilka razy w ciągu dnia.
  • Ćwiczenia z dzieckiem wymagają systematyczności i wytrwałości. Tylko wtedy możliwe jest osiągnięcie oczekiwanych efektów.
  • Jeśli w pracy z dzieckiem będziemy stosować zachęty i pochwały nauczymy je właściwej samooceny i zachęcimy do doskonalenia swoich umiejętności. 

PRZYKŁADY BAJEK LOGOPEDYCZNYCH

„MYSZKA PEPCIA”

 Pewnego dnia myszka Pepcia wyszła ze swej norki na poszukiwanie przygód (język wysuwamy daleko do przodu). Rozglądała się dookoła (język oblizuje szeroko otwarte usta).  Poszła w lewo (język dotyka lewego kącika warg). Popatrzyła do góry na rosnące na drzewach szyszki (język dotyka górnej wargi) i w dół na mięciutki mech (język wysunięty na brodę). W oddali słychać było odgłosy leśnych ptaków, które myszka próbowała naśladować:

– Kuku, kuku, kuku – tak kuka kukułka

– Huuhuu, huuhuu, huuhuu – słychać sowę

– Puk, puk, puk – tak stukał dzięcioł w drzewa.

 Po takiej wędrówce myszka Pepcia poczuła się zmęczona i głodna, Wyjęła śniadanie z torby         i zaczęła je jeść (naśladujemy ruchy żucia). Po zjedzeniu myszka oblizała wąsiki (język oblizuje górną wargę) oraz ząbki (język oblizuje górne i dolne zęby).  Zrobiło się późno, więc myszka wróciła do domu. Umyła zęby (język oblizuje górne i dolne zęby) i wypłukała buzię (nabieramy do ust powietrza i poruszamy policzkami). Potem ubrała piżamkę i poszła spać (chrapiemy). Śpij słodko myszko!

„PRANIE”                                                                                                                                                         Pan Języczek robi pranie (robimy „pralkę” – mocno wydymamy policzki). Otwiera pralkę (otwieramy szeroko usta) i wkłada do niej brudne ubrania (dotykamy językiem na przemian górnej wargi i górnych dziąseł). Następnie zamyka pralkę (zaciskamy mocno wargi), wsypuje proszek (ułożony na górnej wardze język wsuwamy do buzi, przesuwając nim po wardze, zębach i dziąsłach). Już brudne rzeczy się piorą (wykonujemy językiem kółka w szeroko otwartej buzi).  Gdy pranie się wypierze pan Języczek rozwiesza w ogrodzie linkę (przesuwamy czubek języka od jednego kącika ust do drugiego). Następnie strzepuje wyprane rzeczy (wykonując szybkie ruchy, próbujemy sięgnąć językiem do brody i do nosa) i wiesza je (otwierając szeroko buzie dotykamy czubkiem języka wszystkich zębów po kolei). Gdy pranie wyschnie czas je zdjąć (otwierając szeroko buzię, dotykamy czubkiem języka wszystkich zębów po kolei).  Na koniec pan Języczek prasuje czystą garderobę (przesuwamy językiem po podniebieniu, górnych dolnych zębach).

„SOWA SPRZĄTA SWOJE MIESZKANIE”

 Sowa rozejrzała się po swojej dziupli (przesuwamy językiem po podniebieniu górnym, wewnętrznych ścianach policzków, podniebieniu dolnym). Zauważyła duży bałagan. Postanowiła zrobić porządek. Zaczęła od odkurzania sufitu dziupli (przesuwamy czubkiem języka od przodu do tyłu jamy ustnej, po podniebieniu górnym), zdjęła firanki (liczymy czubkiem języka górne zęby) i włożyła je do pralki (wykonujemy wargami motorek). Po chwili pralka zaczęła płukanie firan („przepychanie” powietrza wewnątrz jamy ustnej).  Sowa odkurzyła też ściany (przesuwamy czubkiem języka po wewnętrznych ścianach policzków) oraz podłogę (przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu dolnym). Sowa była bardzo zadowolona  z wykonanej pracy i szeroko się uśmiechnęła (rozciągamy szeroko usta w uśmiechu).  Dumnie wyjrzała z dziupli i rozejrzała się wokoło (poruszamy językiem ruchem okrężnym na zewnątrz jamy ustnej). Spojrzała w górę (sięgamy czubkiem języka w stronę nosa), spojrzała w dół (sięgamy czubkiem języka w kierunku brody). Rozejrzała się też w prawo (przesuwamy czubek języka do prawego kącika ust) i w lewo (przesuwamy czubek języka do lewego kącika ust). Wszędzie był porządek i słychać było śpiewające ptaki (gwiżdżąc naśladujemy głosy ptaków).

„PANI JĘZYCZKOWA PIECZE CIASTO”

 Pani Języczkowa będzie miała gości, więc postanowiła upiec ciasto. Najpierw do miski (robimy  z języka „miskę” – przód i boki języka unosimy do góry, tak, by w środku powstało wgłębienie) wsypała mąkę i cukier (wysuwamy język z buzi, a potem go chowamy, przesuwając nim po górnej wardze, górnych zębach  i podniebieniu). Następnie rozbiła jajka (otwierając szeroko buzię, kilkakrotnie uderzamy czubkiem języka w jedno miejsce na podniebieniu). Wszystkie składniki mieszała (obracamy językiem w buzi w prawo i w lewo) i mocno ucierała (przesuwamy językiem po górnych zębach, następnie po dolnych).  Gdy ciasto się upiekło pani Języczkowa ozdobiła je polewą czekoladową (przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu w przód, w tył i w bok), obsypała rodzynkami (dotykamy językiem każdego górnego zęba), orzechami (dotykamy językiem każdego dolnego zęba).  Gdy ciasto ostygło, poczęstowała gości, którym ono bardzo smakowało (oblizujemy wargi językiem). Smacznego!

 

Literatura:

  1. Tońska-Mrowiec: Języczkowe przygody i inne bajeczki logopedyczne.
  2. Rutkowska-Błachowiak: Gimnastyka buzi na wesoło